Dostałem ostatnio zaproszenie na koncert Rafała Rozmusa [link]. Muzyka filmowa do filmu niemego. Wydawało mi się to czymś dziwnym i zupełnie niedzisiejszym. Ale, jak to mówią: zaproszenie dostałem, głupio nie pójść. Rodzina w komplecie stawia się w sali lubelskiej Chatki Żaka. Wchodzi orkiestra, po chwili Dyrygent (w osobie Kompozytora) Rozpoczyna się projekcja. Dwa filmy.

 

 

Kurde. Nie przypuszczałem, że można tak dobrze bawić się na projekcji filmu niemego. Bez efektów 3D, kwadrofonicznego dźwięku. Tylko obraz i muzyka. Ale za to jaka!

 

 

Podobało się toto zarówno mojej Żonie, mojemu Synowi jak i mi. Gdy patrzyłem się na nich, oboje mieli w oczach "iskrę". Wieczór spędzony wspaniale. Znacznie lepsze jest to niż siedzenie przed komputerem/telewizorem. I z niecierpliwością czekam na kolejną aktywność Rafała na lubelskim gruncie. :-)

Witaj na mojej stronie
50g.pl

kopiowanie dozwolone
po wskazaniu źródła
© 2007-2011
stworzone przy użyciu

CMS Joomla

 

Naszą witrynę przegląda teraz 44 gości